1. Musiałam na szybkiego zrobić kursy i uzyskać kredyty, o czym napiszę innym razem
2. Moja hostka wylądowała w szpitalu na tydzień ze względu na problemy z plecami
3. Zaczyna się czas przygotowań do świąt, chcę znacznie wcześniej paczkę wysłać więc już powoli robię zakupy
Dziś tematem wpisu będzie jednak parada Puławskiego w Nowym Jorku na 5th Avenue!
Ale nas tu jest!! Woooowwwww nawet nie przypuszczałam.... Na paradę wybrałyśmy się oczywiście w polskim gronie: ja, młoda, i dwie Panie K. Polki to Polki:) Atmosfera przemiła. Parada zaczynała się od 13.00 więc już koło 12.00 pojawiłyśmy się w city, Iza ubrana w nasze barwy narodowe oczywiście, tak jak większość ludzi, których tego dnia mijałyśmy na ulicach. 5th Ave to wiadomo modowy raj z butikami największych projektantów, a to właśnie tam maszerowaliśmy! Z daleka było widać flagi Polski, fala orłów...
Najlepsza to jednak była muzyka, jaka- oczywiście discopolo!! Ona tańczy dla mnie! wiadomo, że bez tego kawałka by się nie obyło, haha szalona Boysów też się znalazła :)
Szalałyśmy, skakałyśmy, tańczyłyśmy na ulicach! Tak się bawią Polacy! Co ja dużo będę opowiadała, filmik wszystko wyjaśni :D






