środa, 30 stycznia 2013

"Świecidełka" + shopping :)

Miałam dziś iść na siłownię, ale nie dojechałam... W zamian za to mój GPS pomógł mi dojechać do TjMaxa :) ojj dużo nie kupiłam, głównie pojechałam z zamiarem zakupienia lepszych butów sportowych i spodni na siłkę. Znalazłam jednak 2 bluzeczki, jedna z motywem czaszek, kolejna cienka czarna z wstawionym niby w panterkę- motywem krzyża. Do tego jeszcze zwykłe czarne spodnie dokupiłam i outfit na kolejną imprezę będzie.


Kolejne zdjęcia to wygląd mojej szafki z moimi świecidełkami czyli:

1. Bransoletki: 2 zestawy Alex and Ani, 3x bransoletki z kolcami, srebrny listek na białym rzemyku, prezentowa z Fossila, pomarańczowa (nie wiem skąd), dwie srebrne mam na ręku i nigdy ich nie zdejmuję,


2. Zegarki: tylko 2: Calvin Klein i Lacoste

3. Naszyjniki: najbardziej okazały w kolorze złota (New Look), mój ukochany srebrny łańcuszek prezentowy od rodziców z krzyżykiem- tydzien temu mi się zerwał, długi w kolorze złota z kamieniami- Nordstrom, długi srebrny- secondhand, kolejny długi złoto-czarny chyba reserved albo coś podobnego,






4. Kolczyki- moje ulubione- usteczka, ogólnie mam uczulenie gdy noszę jakiekolwiek za długo więc tylko kilka par zabrałam



5. nausznica moja :D

6.Dochodzi jeszcze kilka mniej istotnych rzeczy: kilka pierścionków, mini torebka na łańcuszku, jeden kolczyk bez pary, gumki do włosów w tym jedna z kokardką skórzaną i złotym jabłuszkiem, powinnam też dodać okulary ale tu mam tylko jedne. Z pewnością niedługo asortyment się powiększy... :)

wtorek, 29 stycznia 2013

Prezenty urodzinowe!!

Kartka doszła idealnie!! Reakcja młodej poniżej :D

Arleta: Jak ktos jeszcze nie wie...to muszę powiedzieć,ze mam w 100 % crazy i lovely sister;)
Lecz tego sie nie spodziewalam...wracam z miasta akurat spotykam listonosza pod domem i daje mi dwa list.Myślałam,że to wszystko dla hostów,ale NIE! Patrze jest list adresowany do mnie,moja buzia uśmiechnięta na maxa jak zobaczyłam,że to od Izuśki:) Wszystkie torby rzuciłam i zabieram się za rozpakowywanie przed domem:D Aaaa tam------>


Więc muszę przyznać,że aż się wzruszyłam...I jestem bardzo szczęśliwa z tego prezentu i ze akurat doszedł w dzień moich urodzin. Więc szalona gorące ale to gorące podziekowania i kisssski:*:*:*:*:*.To jest wspaniałe!!!! Oraz to moje pierwsze urodzinki na które dostałam $$$$:D

Ps.Zatrzymam je do wyjazdu do USA i wspólnie pojdziemy na kawkę i lody:*;)





poniedziałek, 28 stycznia 2013

Happy Birthday!!!! Najlepszego Arletko!!!

Wszystkiego najlepsiejszego siostrzyczko!!!

Musiałam to upublicznić, tym bardziej przez fakt, że Twoja Host Family jest tak miła i przygotowali
dla Ciebie przyjęcie urodzinowe!! Teraz spokojnie możesz do USA przyjechać, skończyłaś 21 i... szał ciał :)
Powiem tylko, że dla młodej rodzinka zrobiła kolację z daniami, które najbardziej jej smakowały podczas pobytu u nich, a dodatkowo już jakiś czas temu kupili jej prezenty urodzinowe... ehh kiedy ten maj będzie :D
Jeszcze raz tego co najlepsze, zdrówka, szczęścia, miłości, spełnienia marzeń (i tego największego o przyjeździe w moje okolice:))  Do usłyszenia na skype:*

musiałam to wstawić... wybacz :D



Cluster #1 Hofstra Uni. Basketball game ;) and Party time!!

Czas na pierwszy mój cluster- czyli spotkanie Au Pairek mieszkających w danym rejonie.
Moją lokalną koordynatorką (LC) jest Ellen. Bardzo miła kobieta. LC ma na celu bronić naszych interesów, pomagać w znalezieniu odpowiedniej szkoły oraz pomaga rozwiązywać ewentualne problemy pomiędzy nami, a rodzinami nas goszczącymi.
Na styczniowym meetingu były 2 inne grupy czyli łącznie około 30 osób. Po drodze zajechałam po Dżołanę :) ojj chyba nawet o niej nie wspominałam jeszcze, Pani J. mieszka jakieś 10 min ode mnie!! Nareszcie mam towarzystwo :) jest Polką, a w USA od 7 miesięcy.
Ustawiłyśmy GPSa i z małym poślizgiem dojechałyśmy na miejsce. Również Maja tam była i cała reszta z mojego clusteru :) Mecz jak to mecz, według mnie na dość niskim poziomie, dodatkowo Hofstra przegrała... buuuu loooooooosers.. ;) ale my oczywiście miałyśmy fun :) jak to dziewczyny.... co sądzisz o tym?? hmm tamten jest fajny. O jakie ciacho!! :) Po meczu zebrałysmy się do domu bo przecież to sobota więc trzeba coś na wieczór zorganizować!! ale o klubie innym razem bo... działo się :D

Yeah party!! Kaseys- to nazwa klubu w którym się spotkałyśmy. Poszłam ja, J. i jeszcze jedna dziewczyna z Brazylii- Renata. Na miejscu nieoczekiwanie spotkałyśmy inne znajome.
Tego mi brakowało!! nareszcie mogłam potańczyć!! Love it!!!!!! Cały czas pytano mnie skąd jestem bo z pewnością nie wyglądam na Amerykankę :D
Renata też jest crazy... stoimy sobie, gadamy i na horyzoncie pojawia się ON!! OMG, wysoki, blondyn, dobrze zbudowany, taki z 3dniowym zarostem.... ahh, nie był w dziewczyn typie ale w moim jak najbardziej- blondyn przecież:) Nagle R wpada na pomysł- ja do niego podejdę i wezmę numer dla ciebie :O
hehe myślałam, że żartuje.... ale nie!! serio poszła. Za chwilę wraca nie do końca zadowolna i: -"Iza, his name is Rob, but he has a BOYFRIEND!!" że co? taki kolo jest gejem?? tak się zastanawiam czy on jej to powiedział tylko dlatego, że R była po %% czy serio jest gejem... Fakt był oblegany przez dziewczyny ale tak w sensie żeby wyłącznie pogadać. ehhh... zmęczone, zawiedzione ale też zadowolone postanowiłyśmy wracać do domów. Za tydzień powtórka, tym razem inny klub :)
nie mam zdjęć z klubu- wyłącznie z meczu, mój aparat jest za duży żeby go po klubach nosic, muszę sobie tego małego NIKONa sprawic








niedziela, 27 stycznia 2013

Iza w banku- od dziś mam na nazwisko Warsaw :D

Nareszcie założyłam sobie konto w banku. Zajęło mi to może 15 minut :) Trafiłam akurat na młodego kolesia z którym w międzyczasie pogadałam sobie o wszystkim i o niczym (wiem, że pół nocy czytał jakieś książki przez co przyszedł do pracy niewyspany) My tu gadu gadu, karta tymczasowa się wydrukowała, reszta przyjdzie pocztą, dokumenty spakowane, wracam do domu, szukam kluczyków, wsiadam do samochodu, jeszcze raz lookam na kartę i.. SZOKKKKKKKK!!!! tak nam się miło gadało, że zamiast mojego nazwiska w dokumentach wpisał Warsaw!! Zakładał mi konto na podstawie danych z wizy, którą miałam wydaną w Warszawie!! Tym samym na karcie mam Izabela Wioleta Warsaw... Great... Pobiegłam szybko żeby to zmienić. Koleś przeprosił, wprowadził poprawki i za kilka dni będę miała już zaktualizowaną kartę z moim poprawnym nazwiskiem :)
więc rada- amerykanie nie są ogarnięci, Polska to dla nich jakieś sowieckie państewko, Warsaw?? co to??
uważajcie zatem i zanim podpiszecie jakieś papiery sprawdźcie wszystko ponownie :)
pozdrawiam

sobota, 26 stycznia 2013

In New York!!

Jak tak sobie powtarzam  New York, New York, I am in NY!!! to od razu przypomina mi się piosenka Alicii Keys Empire State Of Mind
Grew up in a town that is famous as a place of movie scenes
Noise is always loud, there are sirens all around and the streets are mean
If I can make it here, I can make it anywhere, that's what they say
Seeing my face in lights or my name in marquees found down on Broadway

Even if it ain't all it seems, I got a pocketful of dreams
Baby I'm from New York!
Concrete jungle where dreams are made of
There's nothing you can't do
Now you're in New York!
These streets will make you feel brand new
Big lights will inspire you
Hear it for New York, New York, New Yooork!

On the avenue, there ain't never a curfew, ladies work so hard
Such a melting pot, on the corner selling rock, preachers pray to God
Hail a gypsy cab, takes me down from Harlem to the Brooklyn Bridge
Some will sleep tonight with a hunger for more than an empty fridge

w weekend ponownie poszłyśmy na Times Square, to miejsce mi się nigdy nie znudzi!! I love it.
Na czerwonych schodach ludzie ustawiają się przy barierce, na którą są skierowane kamery, a następnie mogą się oglądać na tych ogromnych telebimach. Oczywiście my z dziewczynami też się tam wcisnęłyśmy :D
Gdzie jest Iza?? :)







piątek, 25 stycznia 2013

NYC- moja ulubiona 5th Avenue!!!

Tak jak w tytule- uwielbiam 5th Ave!!
Tam cały czas można przychodzić chociażby dla wystaw i witryn sklepowych! Oto ujęcia z weekendu :)














czwartek, 24 stycznia 2013

Urban Outfitters - love shopping!!

Marka Urban Outfitters także ma swój sklep na 5th avenue. Nie orientuję się czy w PL mają jakieś punkty, ale wiem, że możliwa jest również wysyłka z UK.
W weekend zatrzymałyśmy się z dziewczynami w UO. Za oknem zima, a tam kolekcja wiosenna... Jak widać na poniższych zdjeciach dominuje styl glam: ćwieki, moro, krata, zakolanówki, glany to wszystko połączone dodatkowo z koronkami.