Pokazywanie postów oznaczonych etykietą au pair swieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą au pair swieta. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

Rozterki Aupairki- czyli co z prezentami dla host rodziny...

ah te Święta... wydatki gonią wydatki, jak nie ząb to prezenty, jak nie prezenty to z pewnościa coś innego się pojawi.. ohh ja biedna nieszczęśliwa :D postanowiłam, ze wydam na głowę po 20$ czyli mój mały, hostka i hostka. Całe szczęście, ze tylko jednego podopiecznego mam... przecież pamiętam rok temu jak dla 4 musiałam coś kupic, do tego hości, szło się załamać, tym bardziej, że przecież dopiero co tam przyjechałam. Dysponując skromnym aupairkowym kieszonkowym wydaje mi się, że 60$ to i tak w miarę. Nie sądzę, aby moja rodzina wydała na mnie więcej. Niestety ale jeszcze brakuje mi pomysłów co im znaleźć... wiadomo, że dla małego jakaś zabawka. W Marshallsie, czy też Burlingtonie za 20$ dostanę całkiem okazałe pudło :)Tylko co z hostami.... Znalazłam wstępnie dla hostki kubek, z racji, ze codziennie robi sobie kawę i zabiera ją do samochodu, to taki nowy powinien jej się przydać, a do tego... może zestaw kapcie z balsamami?? Pomyślałam też, ze hostowi może jakąs koszulę kupię, albo czapkę z szlikiem...
Eh eh... Jeżeli ktoś to czyta i ma inne pomysły to pliiiisss doradźcie...
Pozdrawiam gorąco chociaż za oknem mróz... aż mój mały mi się przy samochodzie wywalił tak wszystko oblodzone mamy :)
znudzona amerykańskimi plackami zrobiła sobie Iza naleśniki :)

chyba czas na nowy zegarek :)


wtorek, 10 grudnia 2013

Nadchodzą Święta!!! Nadeszła też przesyłka z Polski!! Ho Ho HO!

Yay!! Przyszła paczka, normalnie cieszę się jak dziecko :) bo kto by się nie cieszył z paczuszki, która przyszła z drugiej półkuli od moich najbliższych, którą wiem, że oni pakowali, oni wszystko wybierali, mieli ją w rękach... tak, jestem sentymentalna i niestety ale szybko się wzruszam... Obiecałam im jednak, że paczki nie otworzę aż do świąt... Matko, gdzie moja cierpliwość?? Przecież ja jej kompletnie nie mam! Jedną noc wytrzymałam wiedząc, ze leży ona sobie na szafeczce... Dzis muszę z nimi porozmawiac na skype i może jakoś ich przekonam... :)
Dopadł nas dziś pierwszy snow storm, czyli tu paranoja ogarnęła wszystkich! Tylko czekać aż szkoły znów pozamykają.... :( eh eh nie chciałabym tego.... Przecież byśmy sie w domu  z małym zanudzili....
Dom już przystrojony na święta! Ah czuć już magię świąt! ale co z tego.... jak to nie jest mój dom... jak mój dom i moja rodzina są w Polsce i zasiądą do stołu Wigilijnego, przy którym mnie ponownie nie ma....
dziś tylko tyle moich przemyśleń.:)