
Jeżeli macie taka moliwość i nie wiecie gdzie spędzić wakacje- NY!! O matko! Istna Tunezja :) pod względem temperatur oczywiście :) w nocy prawie 30, w ciągu dnia podbija do 40 na słońcu! Nic dziwnego, że po chwili w jakimś słonecznym miejscu czuć, jak gdyby skóra się paliła - co nie jest nieprzyjemnym uczuciem, wręcz przeciwnie. Swiadomość, że będę jak czekoladka dodatkowo każe mi siedzieć i się opalać. Dziś bez żartów brałam prysznic 4 razy! Rano, później po bodybuildingu :) po basenie, i na koniec dnia! nie da się inaczej! Fakt, że u nas w domu jest klima właczona nonstop więc temperatura w środku to jakoś 25:)
Dziś ponownie mój boy miał lekcję pływania więc trochę czasu spędziliśmy na basenie, następnie wróciliśmy do domu, hostka ich spakowała i pojechali do ich ciotki- odpoczynek od 14.00! Czy może być lepiej? Poszłam sobie na spacer do miasta, później jeszcze wskoczyłam na rower i relax na całego!
Z młodą ostro sie pocięłyśmy... ale o co, to już nie chce mi się nawet opowiadać bo znów pójdzie wiązanka nieprzyjemnych słów z mojej strony... wiadomo, że niedługo się pogodzimy- jak to zwykle bywa, jednak... wrrr zła na nią jestem
Kolejna sprawa- włoski! o matko po wielokrotnym myciu głowy kolor wraca do takiego jaki oczekiwałam!
całe szczęście, bo weekend przed nami!!
czas na zdjecia :) wszystkie wrzucam na instagrama: hereandnow_iza
Pozdrawiam :*
to jeszcze z poprzedniego weekendu w samochodzie strażackim, którym jeździ host młodej
bodybuilding!
Budyn- z hamerykańskim akcentem:)
my lovely boyfriend :)









