wiem, wiem, teraz przesadziłam z brakiem postów :)To wszystko dlatego, że jak to zawsze u mnie- za dużo się dzieje...
Wiadomo imprezy, zakupy, a teraz jeszcze nowe znajomości.... o których nie chcę jednak pisać :) zostawię to dla siebie- taka moja słodka tajemnica :) chociaż znając życie, w najbliższym czasie powiem o co chodzi :)
Za tydzień wyruszam z moja host rodzinką na Florydę, wylatujemy w środę, wracamy w kolejną, następnie mam dzień odpoczynku i w piątek lecę do Polski!! <3
Tym samym co jakiś czas kręcę się po zakupach, wybieram, szukam, powoli pakuję starsze ciuchy, w których wiem, że nie będę chodziła. Jestem baaaardzo podekscytowana, a za razem zdezorientowana, zestresowana... Tyle uczuć w jednej chwili... Bardzo ciężko jest to opisać. Wszytsko przez to, że nie wiem co dalej ze swoim życiem zrobić. Uczelnia na którą chciałam iśc na studia może mnie przyjąc od września przyszłego roku, jest jeszcze jedna, gdzie mogę iść w każdej chwili jednak bardzo droga.... ajjcc, nie wiem jak to wszystko zorganizować. Tu przy okazji chciałam podziękować za wszelkie komentarze z opisniami :* Decyzja nie będzie prosta.
hmm teraz może o tym co ostatnio sie działo:
-pogoda w kratkę, jak jest ładnie, to staramy się coś na zewnątrz robić, jak nie to kręgle, biblioteka. Ostatnio pojechałyśmy razem z młodą na kręgle, ona zabrała swoich, ja mojego małego i pół dnia nam zleciało
-zakupy!! gdzie?? w Nowym Jorku! oczywiscie nie obyło się bez przygód:)
W burlingtonie spędzilysmy jakieś 3 godziny! Na koniec po odejściu od kasy sprawdzamy rachunki i... wydałyśmy tyle samo! Po 64$!! Tylko my tak potrafimy. Zaszłyśmy do innego sklepu. Znalazłam tam buty dla siostry, w pewnym momencie taki turek w wieku około 50 lat prosi, żebym na chwile do niego podeszła- jest właścicielem tego skelpu. Ok pomyslałam, zobaczymy co on chce, a ten z tekstem: jesteś tak piękna, że prosze, wybierz sobie co tu chcesz, a ja daję Ci specjalną obniżkę! Haha ja w smiech, myślałam, ze zartuje :D Poszłam płacić za buty, a ta ekspedientka podeszła ponownie do tego właściciela i okazalo się, że serio dostalam obniżkę :D Przy tym wszystkim nie zabrakło pytania, czy mam chłopaka i czy przypadkiem nie chciałabym sie z nim spotkac, bo on jest bardzo bogaty i na wszystko go stać!! OMG pomyślałam, no thank you, powinnam dodać fuck off, ale, ze już dostałam ten discount, to wypadało być chociaż miłym....
-malowanie! Nareszcie pomalowany został mój pokój. Od początku gdy tu przyjechałam hosci sie do tego przybierali, fakt, stan pokoju byl ok, ale teraz mam brzoskwiniowy :)
-imprezy/ wyjścia- jak najbardziej :) przestałyśmy jeździć do NY, wychodzimy wyłącznie tu u nas :) o tym dlaczego... innym razem :D
Noga młodej ma się lepiej, nie jest jeszcze idealnie, bo nadal przy większym wysiłku potrafi jej się zablokować, ale problemów z chodzeniem nie ma, z tańczeniem tez nie- tańczy na jednej nodze:D
w niedzielę wieczorem byłam nad oceanem, matko jak tam jest pięknie w nocy!! w oddali jedynie statki widać... szkoda, że zdjęć nie zrobiłam :( ale są inne!! pozdrawiam:*
hereandnow_iza czyli iza na instagramie
ps to są zdjecia hotelu w którym zostajemy na Florydzie :D







































