Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo jazdy stanowe dla au pair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo jazdy stanowe dla au pair. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 października 2013

Jak się jeździ w USA - czyli o obawach przyszłych au pairek, które będą tu prowadziły fury :)


Temat każdej au pair w USA bardzo dobrze znany :) Jazda samochodem w USA!
Czy wy też miałyście/ macie takiego stracha jak ja? O matko jak ja sobie poradzę, przecież tam jest wszytsko duże, ogromne jeepy i inne monstery! A automat??!!! Nie dam rady! Muszę szukać rodzinki, która tego nie wymaga... Bynajmniej takie było moje podejscie na początku. 4 lata temu trafiłam własnie na rodzinkę, która nie potrzebowała au pair kierwocy tym samym nie miałam tego problemu, tym za to od razu było wiadomo, że jazda będzie non stop. I co i co?? matko uwielbiam tu jeździć samochodem! Gdybym mogła to chyba bym się zatrudniła jako taxi driver :) Automat to niebo!! Jedziesz, niczym się nie przejmujesz, światła- hamulec, zielone-gaz.... żadnych biegów, nawet sobie nie wyobrażam jak w takich korkach i przy tylu światłach można ciągle biegi zmieniać! Haha samochód to moje ulubione miejsce do malowania paznokci:) co czerwone to kilka :D
Autostrady- normalnie droga do nieba! Jedziesz jak w bajce!
Ponownie kilka faktów:
1. Czy Au pair potrzebuje amerykańskie prawko?- i tak i nie, jedynie w New Jersey i Californii wymagane jest zrobienie stanowego prawka. Z racji, że mieszkam w NY nie muszę go robić, ale chyba mimo wszystko się na to zdecyduje, tak dla siebie
2. Mandaty??- Jeżeli dostajesz mandat w godzinach pracy- to płacicie z niego z rodziną po połowie....Ok, miałam jeden, w dodatku dostałam go na dzień przed wylotem do Polski, tym samym nie miałam kiedy się nim 'pochwalić'... Suma mała nie była bo to aż 80$. Na adres rodzinki dostałam zdjecie samochodu jak skręcam na cxzerwonym świetle, a to jedynie dlatego, że wjechałam na skrzyżowanie na zielonym ale koleś który stał przede mną nie miał jak zjechac- oboje skręcaliśmy w lewo na skrzyżowaniu, tak więc ja już na czerwonym zjechałam :( Teraz już wiem, gdzie mogę spodziewać się kamer. niestety było to w drodze na zakupy więc- sama zapłaciłam:( biedna ja.

3. Skręcanie w prawo na czerwonym świetle- Tak, w NY i NJ można- z wyłaczeniem miasta Nowy Jork ale w obu tych stanach jak najbardziej tak. Działa to jak u nas zielona strzałka przy czerwonym. Jeżeli na skrzyżowaniu nie ma świateł i nie utrudnimy ruchu innym, to jak najbardziej zawsze można zjechać w prawo po uprzednim pełnym zatrzymaniu, fakt, ze zawsze się do tego nie stosuję, ale są światła z kamerami i czujnikami, więc jeżeli nie będzie tego pełnego to bach- dostajesz piekne zdjecie, za które musisz ładnie zapłacić. Wyjątkiem od tego są jednak skrzyżowania z napisem- NO TURN ON RED.
4. Paliwo- kto za nie płaci? To już różnie wygląda. niektóre rodzinki, te bardziej zamożne nie zwracają na to uwagi więc jeździj aupairko ile możesz, ja niestety z moim jeepem musiałam dokłądać, piszę musiałam, bo ostatnio jeep od tygodnia stoi u mechanika, a ja jeżdże ogromną toyotą 4runner!! To dopiero bydle, jednak komfort jazdy... mmm to jest coś. Kosz paliwa to około 3.5$ za galon, a galon to prawie 4 litry.
5. Wypadki- tu już zgodnie z waszym ubezpieczeniem. Ogólnie jest tak, że jeżeli koszt stłuczki jest większy niż chyba 500 $ to pociągają to z naszego ubezpieczenia Dodatkowo śmieszna historia, młoda złapała gumę kilka tygodni temu :) przy zmianie koła pomógł pracujący w pobliżu ukrainiec chyba z tego co dobrze pamiętam :) Fakt faktem, za nowe koło zapłaciła jej host rodzina. Nie było to w godzinach jej pracy tym samym nie musieli ponosić kosztow tylko młoda tym obciążyć ale... całe szczęscie tak się nie stało

I na koniec filmiki :)
pozdrawiam