Hmm to by pomyslal ze zakocham sie nie tylko w Nowym Jorku ale tez znajde tu milosc, znajde tego mojego pokemona :)
Jeszcze kilka dni i mina 2 lata od kiedy jestesmy razem
Duzo sie od tego czasu zmienilo, poznalismy sie na tyle, ze wiemy kiedy sobie czasem zejsc z drogi, co nas najbardziej denerwuje, jak sobie radzic z trudnymi sytuacjami razem (ok, nad tym nadal pracujemy)
Jednak wiemy tez, ze ciezko nam by bylo bez siebie nawzajem...
Oboje jestesmy ostro wkreceni w nightlife na Manhattanie i organizowanie imprez przez co weekendy sa wprost tragiczne. Zero czasu dla siebie... ale nie w ten ostatni weekend. Postanowilismy niedziele spedzac na zwiedzaniu i odkrywaniu Nowego Jorku... razem :)
Ja wiadomo jak chinski turysta aparat w reke i ruszam pelna energii, N. natomiast chcial zeby to byl pelny relaks bez zbytniego chodzenia po miescie i bez zdjec LOL? no way :D (nie wiem jak on to sobie wyobrazal, czy zwiedzanie jest mozliwe bez chodzenia?) Poszlismy na dosc duzy kompromis. Wybralismy sie na Staten Island ferry. On sobie moze posiedziec i sie zrelaksowac ale robimy fotki :)
Efekt weekendu ponizej :D
Iza- super zadowolona :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie usa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie usa. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 lipca 2015
czwartek, 21 listopada 2013
Zwiedzamy zwiedzamy!! Odpoczynku czas- o tym co sie działo w hotelowym pokoju!

Pierwszy dzień wycieczki był baardzo intensywny, dodatkow doszedł fakt, ze bardzo wcześnie wszyscy wstaliśmy więc byliśmy baaaaaaardzo zmęczeni. Wieczorem jeszcze było w planie zwiedzanie muzeum figur woskowych, z czego my zrezygnowaliśmy, po pierwsze (i najważniejsze) ze względu na kasę, po drugie ja już tam byłam kiedyś wiec nie było sensu. Ogólnie mieliśmy w planie wybrać się na jakąs imprezę w w DC..... jednak nie daliśmy rady...Na kolację wielka kanapka z subwaya a moi współtowarzysze MCD, dodatkowo małe zapasy do hotelu, coś slodkiego i pikantnego... i ruszamy w kierunku hotelu, który był oddalony jakieś 20 minut od stolicy, więc chcąc czy nie i tak byśmy na miasto nie wyszli.
Trochę się obawialiśmy standardu hotelu ale... 3* Coś jak Holiday Inn. Pokój świetny, ładna łazienka, wielkie łoża, spoko TV, jej balujemy w hotelu :D
Spać późno poszliśmy, a pobudka o 6 :( ale co tam, daliśmy radę, dodatkowo mieliśmy sniadanie za friko więc już całkiem zadowoleni bylismy :)
Kurcze bym się z chęcią podzieliła filmikami z wyprawy ale usunełam coś z kompa i nie mogę z telefonu filmików zgrywać :( eh eh, a takie fajne są..Całe szczęscie zdjecia też na konkrecie mamy :) I iza w jej nowych onezie pajamas :D
Pozdrawiam
Etykiety:
au pair and friends,
au pair prowork,
au pair zwiedzanie,
having fun,
holiday inn,
prowork au pair,
taketours,
taketous.com,
trip time,
zwiedzanie usa
wtorek, 19 listopada 2013
Weekend na bogato! zwiedzamy Stany: Waszyngton, Philadelphia, Baltimore!!
Wracam wracam! Zaczynam aktualizować bloga... Co jest baaardzo ciężkie ostatnio;/ Za dużo sie dzieje jak zawsze... Ostatni weekend był chyba jednym z bardziej intensywnych.
Spontanicznie!! Chyba tak mogę jednym słowem podsumować nasz wyjazd:)
Jednak od początku.
Zaczęło się od poszukiwań jakiejś wyprawy na kilka dni podczs Thanksgiving bo akurat mamy wolne. Przypadkiem trafiłysmy na wycieczkę ze strony taketours do Waszyngtony/ Filadelfii na weekend za 75$, a gdy wykupujesz ja dla 2 osób, to 3 jedzie gratis- czyli koszt- 50$!! Przejazd + hotel ze śniadaniem! Czy może być lepiej?? Wycieczka zakupiona dla nas 3: iza, arla i Kate, ale... z racji, że ostro sie pocięłyśmy z młodą ona zrezygnowała i na wariata szukałyśmy z K kogoś kto z nami pojedzie. Trafiło na Pana M! au pairka z New Jersey! To był Fun!!
Day 1st: Pobudka 5 rano, szybkie ogarnięcie i na pociąg na 6.30 Wychodzę z domu, a tam deszcz!! o matko pomyślałam, już mi to dobrze nie wygląda;( szybko wróciłam po parasolkę i w drogę. Na Penn station ustawiłam się z M. Jej kilka osób mi mówiło jak to, ze koleś z ami jedzie, którego nie znacie i na oczy nie widziałyście?? A ja na to whatever, to Polak, swój człowiek, au pairek więc bedzie ok! I okazało się, że M to taki sam wariat jak my! Z podobnym spojrzeniem na świat! Ruszamy więc na Chinatown skąd odjeżdża nasz autokar. Małe zamieszanie z moim telefonowym GPSem ale doszliśmy na czas! Wycieczka organizowana przez chńską agencję gdzie przewodnikami byli... Chińczycy ledwo mówiący po angielsku :D ale co nas to obchodzi! my jedziemy zwiedzać i poznawać nowe miejsca! Autobus pełny: nasza 3, obok 3 inne au pairki, a reszta to chinole i Hindusi.... My we 3 po polsku cały czas gadaliśmy:) Jakie to fajne uczucie gdy nikt Cię nie rozumie :D Ok, po 2 godzinach gadania, dojechaliśmy do Filadelfii! Pierwsza reakcja... Cisza... mało ludzi, nie to co NYC.... Takie miejsce typowe do zamieszkania z rodziną :) Pozwiedzaliśmy, zrobiliśmy foty i autobus z wesołą wycieczką rusza dalej! Kierunek Waszyngton! O tym jednak jutro :)
Ps. Dostałam kilka maili od was, jeżeli nie odp to prześlijcie jeszcze raz, bo miałam zamieszanie z tym :)
Pozdrawiam
Buziaki:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)












