Nowy Jork chyba nigdy mi się nie znudzi, mogę tam pojawiać się codziennie, chodzić tymi smaymi uliczkami, a i tak zawsze coś nowego, ciekawego odkryję. Staramy sie z Kate chociaż raz na jakiś czas spotkać w niedzielę na taka niby kawę w połączeniu ze zwiedzaniem, spacerowniem...
Co się ostatnio wydarzyło?
Otóż (o czym też w Warszawie mozna było usłyszeć) odbył się kolejny no pants subway ride:)
Czyli wskakuj w metro bez spodni i niczym się nie przejmuj... hmm gdyby to było lato to pewnie bym się na coś takiego odwazyła nawet, ale sorrryyy nie przy temperaturze prawie, że na minusie. Happening dla bardzo odważnych osób.... i najlepiej z dobrym tyłkiem :) nie ma co ukrywać, paradujesz przecież przez jedno z najabardziej znanych na świecie miejsc w samych majtkach :)
Jedną grupke gołych tyłków spotkałyśmy na Times Square :)
kawy nie zabrakło, pączków również oraz przy okazji różnych zdjęć, zeby uwiecznić te chwile ulotne jak ulotka...
Pozdrawiam gorąco z naszego mroźnego Nowego Jorku! Temperatury niestety na minusie, aż się z domu nie chce wychodzić!
aaaaaaaaaaaa!! w niedzielę jest super bowl 2014! Największe w USA wydarzenie sportowe :) Przez mojego małego zaczęłam oglądać mecze... oczywiście moją ulubioną drużyną jest SF 49ers z przeprzystojnym Kaepernickiem w roli quarterback! :) niestety nie dostali się do finału ale kilka ich wyjść oglądałam :) Tym samym po weekendzie napiszę jakie tu szaleństwo, w dodatku finał odbywa się w NY!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą times square. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą times square. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 stycznia 2014
poniedziałek, 21 października 2013
Nowojorski dream come true! In love with this city! zwiedzamy!!
Tak tak, ponownie o Nowym Jorku :) Tym razem wybrałyśmy się tam głównie na zakupy- czas przygotować paczkę świąteczną i wysłać ją do Polski aby na święta doszła- w końcu zajmuje to minimum 6 tygodni, biorąc jeszcze pod uwagę, że za chwilę zacznie się ruch w tym interesie, to pewnie nawet dłużej ta paczka może iść... W NYC mamy kilka ulubionych sklepów, w tym Burlington na 23rd street. Co do Burlingtona, jest to ogólnie sklep outletowy, podobnie jak TJ max czy teś Marshalls, tym samym jeżeli szukacie lepszych ciuchów- mam tu na myśli spoko rzeczy od różnych projektantów, to właśnie tu je można znaleźć w przystępnej cenie :)
Oczywiście nie obyło się bez zwiedzania :) zaszłyśmy sobie na Times Square gdzie za kazdym razem coś sie dzieje, tym razem spotkałyśmy murzyna, rozebranego od pasa w górę, bardzo dobrze zbudowanego, który ruszał mięśniami i piersiami. Najlepszy był jego tekst: ja jestem czekoladą, ty będziesz moją wanilią i zrobimy karmel :D no myślałam, ze padnę :) Dodatkowo wbijałyśmy sie ludziom na zdjęcia :)
W pociągu też nie obeszło się bez przygód, usiadłyśmy obok kolesia, który własnie wracał ze ślubu- oczywiście bardzo elegancko ubrany. Całkiem spoko się z nim gadało:) hha prawdę mówiąc, to z kim nam się spoko nie gada?? :D Z każdym! :) Na filmiku na koniec slychac jego smiech, bo akurat przysnął i niechcący go obudziłyśmy :)
poniżej fotorelacja
Oczywiście nie obyło się bez zwiedzania :) zaszłyśmy sobie na Times Square gdzie za kazdym razem coś sie dzieje, tym razem spotkałyśmy murzyna, rozebranego od pasa w górę, bardzo dobrze zbudowanego, który ruszał mięśniami i piersiami. Najlepszy był jego tekst: ja jestem czekoladą, ty będziesz moją wanilią i zrobimy karmel :D no myślałam, ze padnę :) Dodatkowo wbijałyśmy sie ludziom na zdjęcia :)
W pociągu też nie obeszło się bez przygód, usiadłyśmy obok kolesia, który własnie wracał ze ślubu- oczywiście bardzo elegancko ubrany. Całkiem spoko się z nim gadało:) hha prawdę mówiąc, to z kim nam się spoko nie gada?? :D Z każdym! :) Na filmiku na koniec slychac jego smiech, bo akurat przysnął i niechcący go obudziłyśmy :)
poniżej fotorelacja
Etykiety:
au pair nowy jork,
au pair prowork,
au pair usa,
blog iza kania,
blondynki w usa,
Nowy jork,
nowy jork zwiedzanie,
Prowork,
times square,
usa au pair
wtorek, 15 października 2013
Zwiedzamy Nowy Jork, czyli o tym co warto zobaczyć!
Każda niedziela to czas intensywnego zwiedzania badź spotkań :) Ostatnio każdą spędzamy w Nowym Jorku, bo czy istnieje lepsze miasto do zwiedzania? Przecież jest ono marzeniem tylu osób, a my możemy być tam w każdej chwili. wsiadasz w pociąg, pół godziny i.... miasto które nie śpi!
Tym razem nie będę dużo pisała, będzie to typowa fotorelacja. Fakt, że miejsca nie są zbyt odkrywcze i już tyle razy tam byłam, ale za każdym razem mnie zachwycają! Central Park, Times Square, Brooklyn Bridge ponownie.
Pozdrawiam
Tym razem nie będę dużo pisała, będzie to typowa fotorelacja. Fakt, że miejsca nie są zbyt odkrywcze i już tyle razy tam byłam, ale za każdym razem mnie zachwycają! Central Park, Times Square, Brooklyn Bridge ponownie.
Pozdrawiam
czwartek, 27 czerwca 2013
siostry w USA #Arletka w USA #Polish Power #Party Hard #zaczynamy życie!!!
Emocje nadal nie opadły, prawdę mówiąc, to w dalszym ciągu nie dochodzi do mnie, że młoda jest już w Stanach, a co najważniejsze będzie tu przez rok!
Jak to się zaczęło?? Pisałam kiedyś, że A. poszukuje rodzinki w USA, zgłaszały się z daleka, a jak już z Long Island ktoś się pojawił, to nawet się z nią nie kontaktowali. Jo swój pobyt kończyła w czerwcu, ale jej rodzinka wstępnie stwierdziła, ze nie będa mieli nowej au pair, później jednak postanowili zaprosić jakąś dziewczynę z Francji. Stety interview nie poszło im najlepiej i po wielkim rekomendowaniu młodej skontaktowali się z nią! Od razu polubili i zaprosili! Takim oto sposobem, będzie mieszkała 10 minut ode mnie :)
O przygotowaniach do wyjazdu to już ona sama napisze i wtedy coś wstawię:)
Miałam ją początkowo odebrać z lotniska, ale lot był bardzo późno i dodatkowo inne dziewczyny z nią leciały więc stwierdziłam, że we wtorek wbijam i oprowadzę ją po city! Dołączyła do nas Jo i P. Poszłyśmy gdzie sie dało!
Times Square
Central Park
5th Avenue
Empire State Building....
Przy okazji małe zakupy, gdzie tylko ja kasę wydawałam :D
Dziś chwalę się ponownie zdjęciami, na jednej z witryn hasło z mojego bloga : Live Your life!!
Reunion C.D.
Jak to się zaczęło?? Pisałam kiedyś, że A. poszukuje rodzinki w USA, zgłaszały się z daleka, a jak już z Long Island ktoś się pojawił, to nawet się z nią nie kontaktowali. Jo swój pobyt kończyła w czerwcu, ale jej rodzinka wstępnie stwierdziła, ze nie będa mieli nowej au pair, później jednak postanowili zaprosić jakąś dziewczynę z Francji. Stety interview nie poszło im najlepiej i po wielkim rekomendowaniu młodej skontaktowali się z nią! Od razu polubili i zaprosili! Takim oto sposobem, będzie mieszkała 10 minut ode mnie :)
O przygotowaniach do wyjazdu to już ona sama napisze i wtedy coś wstawię:)
Miałam ją początkowo odebrać z lotniska, ale lot był bardzo późno i dodatkowo inne dziewczyny z nią leciały więc stwierdziłam, że we wtorek wbijam i oprowadzę ją po city! Dołączyła do nas Jo i P. Poszłyśmy gdzie sie dało!
Times Square
Central Park
5th Avenue
Empire State Building....
Przy okazji małe zakupy, gdzie tylko ja kasę wydawałam :D
Dziś chwalę się ponownie zdjęciami, na jednej z witryn hasło z mojego bloga : Live Your life!!
Reunion C.D.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























.jpg)
