witam :)
Ostatnio sobie pomyślałam, że mój blog przepełniony jest wpisami z imprezowania, wygłupów, zakupów...
Jak większość wie, życie au pair nie jest tak kolorowe :) To jednak też praca, ciężka praca, szczególnie latem, gdy dzieci nie chodzą do szkoły, a ich rodzice nadal pracują. Moja hostka uczy w szkole więc również ma wakacje, co jednak nie znaczy, że dzięki temu pracuję znacznie mniej. Niby ona ciągle coś robi... No właśnie niby, jak tu ktoś jest/ będzie to się przekonacie, że hamerykanie to strasznie leniwy naród... ajj czasem bym chciała im coś na ten temat powiedzieć, ale to nie moja sprawa. Skończę swój program i wtedy im przedstawię swój punkt widzenia :), który jak wiadomo: zależy od punktu siedzenia.
To co inni sądzą o was podczas programu też się bardzo różni i odbiega od rzeczywistości, wiadomo przeciez, że nikt nie będzie na fb/ twitt/ insta zamieszczal zdjęc i info o tym jak czasem ciężko jest wytrzymać z dziećmi :) przecież każdy chce się pochwalić tym co najlepsze :) zwiedzaniem, imprezowaniem :)
Ten obrazek poniżej najlepiej przedstawia spojrzenia na program au pair z każdej strony :)
Pozdrawiam
PS. Młoda jest u rodzinki, super zadowolona :) dzis moze nasze pierwsze od dawna wspólne wyjście!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka w USA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka w USA. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 czerwca 2013
czwartek, 16 maja 2013
Rowerami na Long Beach!!! # Mother's Day in USA# starbucksowo #

Nie wiem czy to wiosenno-letnie przesilenie, czy jakiś leń mnie łapie, a może za dużo się dzieje??
Mniejsza o to moje rozmyślanie:) czas się pochwalić co tam się działo ostatnio, jest już czwartek, a ja nie miałam kiedy napisać co się w niedzielę wydarzyło :D 12 maja to w USA Dzień Mamy. Z racji, że mojej mamie życzenia składam zgodnie z polskim kaledarzem, to postanowiłam hostce jakoś umilić ten dzień. Kupiłam jej kwiatka z rana i tym samym poprawiłam jej humor, który nie był najlepszy, a wszytsko przez naszego małego... Otóż P. oglądajac gazetę stwierdził, że chce mieć nową mamę, która będzie wyglądała jak ta Pani (jakaś modelka reklamująca kosmetyki), z pomalowanymi na krwistoczerwono ustami, a jego aktualna mama może zostać jego babcią... ostro jej pojechał, dodatkowo w Mother's Day. Fakt, że nawet nie wiedział, iż sprawił jej tym przykrość ale R. miała aż łzy w oczach...
W sobotę zaplanowałyśmy z Jo, że jeżeli kolejnego dnia pogoda dopisze to wsiadamy na rumaki i jedziemy nad ocean:) i udało się :) Koło południa wyruszyłyśmy, ja z piosenką na ustach- ale co na to poradzę? jak mam nie emanować szczęściem, skoro jestem super happy? :) w jedną stronę na Long Beach dojazd zajął nam około godziny i to takim turystycznym tempem, przy czym samochodem to jakieś 20 minut bo co 20 metrów są światła. Upału nie było, ale spokojnie na rowerze w topie dało się wytrzymać. Co innego nad oceanem, ale co tam!! Jak się bawić to się bawić, drzwi wyważyć okno wstawić! W pierwszej chwili ściągnęłam trampeczki, zrzuciłam koszulkę, podwinęłam spodnie i siup do oceanu!!! I co z tego, że nie umiem pływać:P
Posiedziałyśmy, poopalałyśmy się i ruszyłyśmy w drogę powrotną :)
Słońce majowo czerwcowe równa się temu sierpniowemu więc troszkę udało nam się opalić :)
film też jest :)
sobota, 9 lutego 2013
Stereotypy o Polsce.... wrrrrrr
Ehh niestety ale Polacy w hameryce nie mają najlepszej opinii, może nie tyle Polacy, bo jesteśmy doceniani za pracowitość, ale gdy mówi się o Polsce to.... nie brzmi to najlepiej, fakt, że i tak nie jest tak źle jak np w U, Irlandii czy Holandii gdzie nas zwyczajnie nie lubią. Z drugiej strony rodowitymi Amerykanami są jedynie Indianie, którzy teraz mieszkają wyłącznie w rezerwatach, reszta to sami imigranci: Irlandczycy, Włosi, Hiszpanie, Niemcy i oczywiście my Polacy. Oczywiście lubimy narzekać ale nie ma w tym nic dziwnego patrząc na zarobki przeciętnego Kowalskiego... Nic więc dziwnego, że się rzadko uśmiechamy
Teraz trochę o tych main stereotypach
Ostatnio w radio usłyszałam, że na końcu listy krajów w których ma się najwięcej "Fun" jest właśnie Polska!! Pomyślałam sobie, że co niby?? Mamy Openera, White Sensation, Manieczki, Orange fest, dobre kluby..... to może na Ukrainie mają lepsze?? wrrr... super zachęta dla innych, żeby PL odwiedzać
Kolejne co się z nami kojarzy to pierogi... hmm mnie to dziwi, bo nie jestem ich ogromną fanką... Jednak na szafkach w sklepach zawsze są opisane jako Polish traditional... no niech im będzie
Podobno to Polacy tak ostro piją, a mi się jednak wydaje, że tutaj to u każdego norma żeby pójść na imprezę i się upić... ale to o nas mówią jako o najbardziej drunk...
Teraz trochę o tych main stereotypach
NIE, NIE MA U NAS NIEDŹWIEDZI POLARNYCH
MAMY BIEŻĄCĄ WODĘ I PRĄD
MAMY 4 PORY ROKU
NIE, NIE PIJEMY WÓDKI DO ŚNIADANIA OBIADU I KOLACJI
KOPERNIK BYŁ POLAKIEM!
CHOPIN BYŁ POLAKIEM!
NIE JESTEŚMY ZŁODZIEJAMI!
Kolejne co się z nami kojarzy to pierogi... hmm mnie to dziwi, bo nie jestem ich ogromną fanką... Jednak na szafkach w sklepach zawsze są opisane jako Polish traditional... no niech im będzie
Podobno to Polacy tak ostro piją, a mi się jednak wydaje, że tutaj to u każdego norma żeby pójść na imprezę i się upić... ale to o nas mówią jako o najbardziej drunk...
Z drugiej strony to sami te stereotypy podtrzymujemy, nie mówimy głośno o naszych zaletach, mamy to do siebie, że każdemu wytykamy wady. Za każdym razem pod jakimkolwiek wpisem na temat pięknych Polek inne kobiety wypowiadają się negatywnie na ich temat, kurcze zazdrość to chhyba nasza największa wada...
wiem,że sama świata nie zmienię ale chociaż się staram mówić innym o nas w samych superlatywach:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)





