niedziela, 14 kwietnia 2013

Sto Lat dla mojej Kochanej Mamy!!!

Bo są takie osoby na świecie, dla których mogę poświęcić bardzo wiele...
Mamuśśśś Sto Lat!!!
Wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin, nie zdążyłam dziś złożyć życzeń na skype ale oczywiście cały dzień o Tobie pamiętałam!! Poniżej krótki filmik z życzeniami (jak zawsze za szybko mówię ale Mamo, znasz mnie dobrze i zrozumiesz wszystko)
Kochaaammm Cię!!!

Poznajcie moją Mamę :) 







sobota, 13 kwietnia 2013

Zakochana w Nowym Jorku!!!

Fascynacja Stanami była u mnie od zawsze. Z tego co wiem, to nie tylko ja kocham te żółte taksówki, Times Square, 5th Avenue, amerykańską pizzę, ocean przy Long Beach.... ahh i wiele innych...
Postanowiłam was dalej zarażać :) Poniżej zdjęcia z ostatniego weekendu:) nie wyobrażacie sobie, co można spotkać w centrum NYC!! 'suchego' faceta w bikini na różowym rowerze (przy temperaturze 5C) wszystkie stworki: batman, elmo itp; ludzi poubieranych, poprzebieranych, porozbieranych, a nawet bucha maryśki można niechcący złapać od przpadkowych przechodniów!!
Dodatkowo zbliża się lato więc robi się dość tłoczno...











czwartek, 11 kwietnia 2013

oszczędzam- wydaję, oszczędzam- wydaję... czyli inaczej się nie da;/

Ajjjjj, już byłam taka zadowlona, że udało mi się odkładać kasę i mniej na zakupy jeździć... Jednak choroba to choroba :D ta jest nieuleczalna-no chyba, że mi pieniędzy zabraknie, to już co innego.
Postanowiłam wybrać się do Rainbow ponownie i jeszcze kilku sklepów obok.
Lekką ręką wydałam 100$.... znowu....





wtorek, 9 kwietnia 2013

Moralność Panny Izy ;) czyli ja i mój Justin Timberlake :D

Tak tak Dajanko, to z myślą o Tobie:)
Postanowiłam podzielić się zdjęciami z moim boyfriendem :D
Najlepsze w tym wszytskim jest to, ze codziennie mówię mojemu młodemu, że JT to mój chłopak, a mój P tak się wkręcił, że serio w to wierzy. Codziennie rano jak jedziemy do szkoły prosi abym włączyła 2 albo 9 z jego albumu (suit and tie/ mirrors). Dziś rano np wyskoczył  z tekstem: Iza, a ten Twój Justin to jest bardzo sławny? ja na to, ze tak, a on znów: wow, to chodźmy szybko idziemy do samochodu i będziemy jego piosenek słuchać :) albo kolejna akcja, Młody: Iza, wiesz co ja nazywam się Justin Timberlake i jestem Twoim boyfriendem a Ty moją girlfriend :) I jak tu go nie kochać??!!
a dlaczego taki tytuł: figura woskowa Justina nie może dojść do głosu tak jak mąż Pani Dulskiej- i to mi odpowiada :D
Pozdrawiam:*




poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Poweekendowo # Nowa znajomość z pociągu # new love story? maybe :D

Ojj i już po weekendzie, pociesza mnie jedynie fakt, że tylko 5 dni i nadejdzie kolejny.... nietypowy :D
Więc tak, w sobotę pojechałam do Majeczki, ehh niestety trochę chora była :( Maja I know that you follow my blog - Thank you for a great weekend!!1 And happy Birthday!!!!!

Host podwiózł mnie na pociąg do innego miasta żebym nie musiała się 2 razy przesiadać.. No i tu zaczyna się historia :D Iza wysiada w Huntington, czeka na kolejny pociąg. Czuję, że ktoś mnie obserwuje ale miałam słuchawki w uszach więc zajęłam się muzyką i przy okazji opalaniem bo piękne słońce świeciło. Wsiadam do pociągu, prawie pusty przedział, wybieram sobie jakieś miejsce a obok mnie siada kolo, znaczy nie tak obok mnie tylko po drugiej stronie. Oczywiście nie potrafię wysiedzieć w miejscu więc co chwilę, to wyciągam telefon, to słuchawki rozkręcam, to sobie tańczę... w pewnym momecie on coś do mnie mówi
- do u know how long it takes to get to... (jakaś tam miejscowośc)
iza speszona pierwszy raz w tym pociągu więc mówię sorka ale ja nie stąd, jeszcze nigdy tu nie bylam
no i zaczyna się rozmowa. ten pyta jakiej muyki słucham okazuje się, ze on tak jak ja lubi trance i techno (armin VB, markuz schulz!!) już go polubiłam :D Tak nam sie miło gadało, że wymieniliśmy się numerami i umówilismy na wieczór, chociaż nie wiedziałam gdzie z Majką wyjdziemy...

Siedziałyśmy u Majki, no i czekam na jakąś wiadomosć od niego... 6 nic, 7nic 8nic, a po 8 dzwoni~! OMG, Iza traci zasięg!!! Ale oddzwania, spotykamy się później w barze, przychodzi odstrzelony w koszuli z jakimś kumplem. My poszlysmy we 3. Posiedzieliśmy w barze, pozniej przenieślismy sie do clubu z Dancefloorem :) Okazuje się, że moj nowy znajomy całkiem dobrze tańczy! Tylko klub średni;/ Kolo 2 sie zebraliśmy, oni nas odprowadzili i see you soon. Przyjeżdzamy do domu... sms, kiedy sie widzimy ponownie, a ja no jeszcze kiedyś :D a ten: czy pojde z nim na koncert do nyc za tydzien... ups... wstepniesie zgodzilam + dodałam maybeeeee :)
Tak więc jesteśmy in touch. Prawie wszytsko mi w nim pasuje... prawie czyli wzrost, jest ze mną równy wiec nawet szpilek nie zaloze;/ ale zobaczymy co się będzie dalej działo :D
w niedziele  pojechałyśmy do NYC!! I am in love!! Nawet figura woskowa mojego Justina T tam była- Czekam na fotki od JO!!


Oszalałam chyba bo kupiłam sobie czapkę z wielkimi świekami :D Wszyscy na ulicy zwracali na mnie uwagę :) nawet Batman spacerujący po Times Square chciał mi ją zabrać :P
Pozdrawiam :*





sobota, 6 kwietnia 2013

Weeeekeeeennnddddd na Long Island!!!

Dziś tylko kilka zdań.
jest sobota- jakoś koło 13.00. Wybieram się właśnie do Majki na weekend sprawdzić klub u niej w okolicy :)
wczoraj pojechałyśmy z dziewczynami do naszego KAseys, moze nie bylo tak tragicznie bo bylo z kim potanczyn :D ale już koło 2 sala była prawie pusta. czyżby wszyscy byli tak po całym tygodniu zmęczeni?? ehh...ja się przecież koło 2 zaczynam rozkręcać :D no ale nic, zebrałyśmy się z dziewczynami i pojechałyśmy do domu. Zdjęcia innym razem:)

Pozdrawiam gorąco z naszego wiosennego Lynbrooka :*

czwartek, 4 kwietnia 2013

Jak kupować i nie zbankrutować? Da się :D

Tak jak sobie postanowiłam- staram się oszczędnie sysponować moim budżetem, a bynajmniej nie wydawać wszystkiego na ciuchy! Ostatnio hostka zaproponowała mi abym się z nią przejechała do Costco czyli naszego Makro- wejść można tylko z ich kartą. Iza oczywiście jak gdzieś jechać to jest pierwsza :) Okazuje się, że 15 min ode mnie mam całkiem spoko centrum handlowe, w oddali zobaczyłam Marshallsa i Rainbow i poatanowiłam, że co jak co ale za kilka dni tam wracam sama albo z Jo. Ale wracając do Costco. Hostka jakieś zakupy do domu robiła, kupiła mi też poduszki, żeby poczuć wiosnę w domu :) Co najlepsze w C.- mają też trochę ciuchów, a w tym Tomek Hilf!! excellent! Jeszcze tam wrócę :)



Tak jak postanowiłam, dziś tam wróciłam, zabrałam Jo i pojechałysmy.
Zaszłyśmy do pierwszego sklepu, którego nazwy  nie kojarzyłam wcześniej- mogłam tam prawie wszystko kupić ale... wyszłam z niczym - jest progress :)


Następny- RAINBOW!!! I love it! tym razem nie udało mi się szybko wyjść :)
zdobycze poniżej ehh moze juz za dużo czarnego koloru ale do klubu najlepiej w 'Black' :)
Najlepsze są ceny:
1.buty 7$
2. Bluzki po 7$
3. spódnica 10 $
4. Kolczyki 9$ (wszystkie)
5 czapka 6$
Koljejne zakupy za tydzien, upatrzylam sobie kilka par spodni i buty polo, musze tylko przemyslec które wybrac :)








Ps Dianko, to są sukienki o których wspominałam, za tydzien prześle zdjecia reszty, może akurat któraś Ci się spodoba :)