Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kieszonkowe au pair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kieszonkowe au pair. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2013

zakupy # shopping # i płacz za pieniędzmi :P

Eheh, zakupy to nieodłączna część mojego życia :) raz w tygodniu muszę chociaż jedną rzecz kupić :)
dawno niczego nie pokazywałam, więc dziś wstawię więcej zdjęć, to nie są wszystkie ostatnio kupione rzeczy ale... chociaż większość :)
buciki z rainbow- 14$

buciki z rainbow- 14$


szpileczki z axrs- 5$!!!!!!


levisy za 20$

takie okazyjne buciki za 5$

sukienka- 10$

cytrynkowa marynarka- 3$!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

koszulka- 2$

topy- po 3$

spodenki: 1.h&m-10$, 2.Rainbow 10$

okularki-3$

branzoletka- 3$

czwartek, 16 maja 2013

My NY ID # wskazówki jak wyrobić amerykański dowód!


Nareszcie!! Będę miała moje hamerykańskie ID!! Nie będę już musiała przy wejściu do klubu przedstawiać polskiego ID :) więc nie będa na mnie patrzeć jak  na uchodźca.
Tak więc pojechałyśmy z Jo, byłyśmy tam już 2 tyg temu, ale ja mądra nie wzięłam mojego SS# i nie mogłam nic załatwić. Teraz wróciłam ze wszystkim:) Procedura oczywiście czasochłonna.
1 Pierwsza kolejka- do pobrania formularzy, których uzupełnieni zajmuje jakieś 10-15 min
2. Kolejka do sprawdzenia dokumentów- potrzebne są 3 potwierdzenia tożsamości. Ja miałam paszport, kartę kredytową (amerykańską) oraz SS# (social security card), wszystko poskanowali i.... zapraszamy do zdjęcia. Sweet focia jak do kartoteki karnej:) Następnie wszystkie dokuemnty pakują do woreczka, dają numerek i do kolejnego okienka
3.  Po około 15 minutach oczekiwania na mój numerek, podchodzę do okienka. Kolo ponownie sprawdza papiery z grubsza, wpisuje wszystko w bazę danych i pobiera opłatę. Ogólnie był miły i pomocny, skorygował mi kilka informacji i zapytał na ile lat chcę mieć dokument czyli na 2 bądź na 8, niewielka różnca w cenie: 10 lub 14$. oczywiście wybrałam 8 lat:) przecież mam w planie żeby tu dłużej pobyć :D
Na koniec dostałam potwierdzenie i teraz jedynie czekam na moje ID, które przyjdzie pocztą w ciągu 2 tygodni!!! Yeahhhhh!!!

Podsumowanie:
Co to za dokument? - Non-Driver ID Card, którym wszędzie się tu można posługiwać
Gdzie go można uzyskać? -DMV w najbliższej okolicy
Dokumenty niezbędne do uzyskania? -3 dokumenty tożsamości (paszport, SS#, karta kredytowa)
Koszt? -10 lub 14$
Czas oczekiwania? 2 tygodnie
Ważność dokumentu? - 4 lub 8 lat
Jak to wygląda? o tak OOOOOO....-> +tragiczne zdjęcie :D



PS> Trochę z tym zamieszania było. Wiedziałam od Majki, że w DMV (Department of Motor Vehicle) można jakieś ID sobie zrobić. Postanowiłyśmy razem z Jo się tam przejechać- to już jakieś 2 tyg temu było.
Stajemy w kolejce, podchodzimy do okienka i tłumaczę babeczce, że słyszałam, iż mogę sobie tutaj wyrobić prawko amerykańskie na podstawie mojego polskiego (tak wcześniej Majkę zrozumiałam), a ta mi tłumaczy, że spoko loko prawko sobie mogę zrobić ale musze podejść do testu i ogólnie wszystkich tych jazd, to ja już trochę zdenerwowana mówię znów swoje. Po krótkiej wymianie zdań wyszłyśmy, zadzwoniłam szybko do Majki, a ta mi tłumaczy, że mogę sobie wyrobić ale non driver ID!! ehh ehh sie udałam... wróciłyśmy więc, Jo sobie to wyrobiła, a ja wtedy nie mialam mojego ss....

wtorek, 7 maja 2013

Czego trzeba spróbować w USA?? - amerykańskich burgerów!!

Jedzenie jedzenie... Nie rozumiem tego ale znacznie mniej tu jem niż  Polsce, a waga raczej nie spada, a wręcz przeciwnie, gdybym nie ćwiczyła to chyba bym była teraz konkretie okrąglutka :)
Tym samym nie jadam takich rzeczy jak burgery za często- jestem tu ponad 5 miesięcy i dopiero 2 raz go jadłam. Z racji, że jestem wegetarianką mogę sobie pozwolić wyłącznie na veggie burgery :)
Pojechałyśmy z Jo do małej knajpki w RVC. Duży szyld- American Burgers, mijałyśmy za każdym razem gdy na siłownię szłyśmy. W sobotę się wreszcie zabrałyśmy (wsiadłyśmy na nasze rumaki- rowery, żeby przy okazji te burgery spalić) i zawitałyśmy do amerykańskiego światka tuczenia się :D
Klimat typowo amerykański, jak w filmach, za ladą niska okrągła Pani Krysia, za nią blacha do smażenia burgerów :) Na ścianach znani i lubiani( bądź nie) czyli Merlinka M. Sinatra itp, kolejna ściana- rejestracje z różnych stanów. gdzieniegdzie jakieś dziwne hasła, a to, że kobiety w ciąży nie powinny pić, a to że terminal do kart nie działa bo coś tam coś tam :P Menu było ułożone alfabetycznie stanami, każdy stan to inny burger veggie to chyba była California :) Do tego Pani Krysia nam zaserwowała frytki :D Zjadłam niby taki wielki talerz i.. prawie nie poczułam tego jedzenia... Fakt faktem, amerykańskie burgery zaliczone co jest udokumentowane zdjęciami :D










czwartek, 4 kwietnia 2013

Jak kupować i nie zbankrutować? Da się :D

Tak jak sobie postanowiłam- staram się oszczędnie sysponować moim budżetem, a bynajmniej nie wydawać wszystkiego na ciuchy! Ostatnio hostka zaproponowała mi abym się z nią przejechała do Costco czyli naszego Makro- wejść można tylko z ich kartą. Iza oczywiście jak gdzieś jechać to jest pierwsza :) Okazuje się, że 15 min ode mnie mam całkiem spoko centrum handlowe, w oddali zobaczyłam Marshallsa i Rainbow i poatanowiłam, że co jak co ale za kilka dni tam wracam sama albo z Jo. Ale wracając do Costco. Hostka jakieś zakupy do domu robiła, kupiła mi też poduszki, żeby poczuć wiosnę w domu :) Co najlepsze w C.- mają też trochę ciuchów, a w tym Tomek Hilf!! excellent! Jeszcze tam wrócę :)



Tak jak postanowiłam, dziś tam wróciłam, zabrałam Jo i pojechałysmy.
Zaszłyśmy do pierwszego sklepu, którego nazwy  nie kojarzyłam wcześniej- mogłam tam prawie wszystko kupić ale... wyszłam z niczym - jest progress :)


Następny- RAINBOW!!! I love it! tym razem nie udało mi się szybko wyjść :)
zdobycze poniżej ehh moze juz za dużo czarnego koloru ale do klubu najlepiej w 'Black' :)
Najlepsze są ceny:
1.buty 7$
2. Bluzki po 7$
3. spódnica 10 $
4. Kolczyki 9$ (wszystkie)
5 czapka 6$
Koljejne zakupy za tydzien, upatrzylam sobie kilka par spodni i buty polo, musze tylko przemyslec które wybrac :)








Ps Dianko, to są sukienki o których wspominałam, za tydzien prześle zdjecia reszty, może akurat któraś Ci się spodoba :)





środa, 27 marca 2013

Ja i moje zakupy- dlaczego wydawanie pieniędzy przychodzi w Stanach tak łatwo??

CO NAJWAŻNIEJSZE- MOJA PACZKA DOTARŁA DO POLSKI! NIC NIE ZGINĘŁO, NAWET MÓJ TABLET DOJECHAŁ CAŁY I ZDROWY! RÓWNIUTKO 4 TYGODNIE I TERAZ SPOKOJNIE MOGĘ WSZYSTKIM POLECAĆ FIRMĘ POLONEZ :)

Eh eh, już myślałam, że uda mi się odkładać pieniądze do mojej skarbonki... jednak nie jest tak łatwo, tym bardziej, że Marshalls i Tj Maxx są tak blisko!!! wrrr :P Pamiętam jak w PL mama i siostra namawiały mnie do zakupów bo połowa rzeczy po kilku dniach przestawała mi się podobac i im oddawałam:D teraz już nie mnie tak nie wspierają;)
W weekend całkiem przypadkiem do jednego zajechałyśmy, ok dużo nie kupiłam, z czego jestem zadowolona i... już miałam w ręku piękne szpilki od Maddena za jedyne 40$ , a ostatecznie je odłożyłam :)
czyli można przyjąć, że jest progress!!! Jednak nadal mam hopla na punkcie okularów. Słońce pokazało się raptownie kilka razy, a u mnie już 4 nowe pary okularów, ale jak mogłam nie kupić Tomków Hilfigerów?? albo Polo za 8$? :)

Pozdarwiam:*
takiej bluzy nie miałam w szafie :) sklep: Wet Seal
powód zakupu- przecież nie mam niczego w pepitkę...


Nowe Tomki:)

Polówki :)


Polo, Steve Madden, Tommy Hilfiger, no name- ta moja mini kolekcja okularów kupionych w zimę... nie wiem co będzie w lato



piątek, 1 marca 2013

Wyznania zakupoholiczki mieszkającej w Wielkiej Brytanii!!! Arlaaaa

Doczekałam się potwierdzenia moich słów!!
Młoda to zakupoholiczka.! Dlaczego? Poniżej wyjaśnienie
To na czerwono- dodane ode mnie :D

Muszę chyba potwierdzić słowa Izki, że powoli robie się zakupoholiczkąąa:d (nie robisz się tylko jesteś!!)
 Jestem tutaj praktycznie od grudnia, a shoping można powiedzieć co weekend:) (ja mogę powiedzieć, ze u młodej shopping- codziennie) Od przyjazdu tutaj kupiłam bardzo dużo rzeczy (w tym 4 torebki,4 pary butów,8 bluzek,3 sukienki,2 spodnice, 2 pary spodni,bizuterię itp) (a to jedynie część jej zakupów!!)

Znajdują się w UK też sklepy, w których można kupić kosmetyki typu- kremy, mleczka,pasty do zebów,szampony dobrych firm,żele czy też różne akcesoria oraz jedzenie itp, a to wszystko dosłownie po 1 funcie!!! (my też w USA mamy nasze 1$ store) Zawsze w tych sklepach są duże kolejki i kręci się dużo osób:) (u nas to w większości au pairki lub murzyni....)

Przyznam się ze co jakiś czas mówię stop stop stop no more shopping!;) (ja tego nie słyszałam nigdy)
 Lecz nic na to nie poradze,że mam aż tyle czasu wolnego i chodzę z nudów na zakupy;) (możesz przecież pójść do biblioteki :P)

Kilka zdjęć od młodej :)